Witaj!

IFE-EFI

Initiative Féministe Européenne pour une autre Europe
European Feminist Initiative for another Europe
Iniciativa Feminista Europea para otra Europa
Europejska Feministyczna Inicjatywa dla innej Europy
Iniziativa Feminista Europea per un' altra Europa
Europeiskt Feministiskt Initiativ for ett annat Europa
Europaische Feministische Initiative fur eine andere Europa
Europai Feminista Kezdeményezés egy masmilyen Europaért

24 stycznia 2012

11 LUTEGO: MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ OBRONY WOLNOŚCI SŁOWA

A Day to Defend Free Expression

Zapraszamy na pikietę pod Sejm 11 lutego o 13-ej

http://www.onelawforall.org.uk

wide-banner.jpg&w=630&h=250&zc=1

20 stycznia 2012

FATMA NAOUT*

LIST OTWARTY DO EGIPSKICH SALAFISTÓW

Obyście nie pogrzebali żywcem kobiet, by mieć (s)pokój

Artykuł w wersji francuskiej

/Tłumaczenie z jęz. francuskiego: Nina Sankari/

Druzgocąca islamistyczna fala wyborcza postawiła w centrum politycznej i społecznej debaty w Egipcie kwestię statusu kobiet i ich wolności. Zamieszczamy tu artykuł (w tłumaczeniu z języka arabskiego) opublikowany w dzienniku egipskim Al Masri Al Youm (12 grudnia 2011), w którym pisarka Fatma Naout protestuje przeciwko "obsesji [salafistów] na punkcie kobiecego ciała". "Czy w mózgu salafisty jest coś innego niż kobiety? "- pyta FATMA NAUT.

"Gdyby kobiety przestały istnieć, salafiści także przestaliby istnieć", zawołała kiedyś pewna egipska lekarka (…). Zazwyczaj ludzie są szczęśliwi, gdy znajdą się w centrum uwagi innych. Nie jest tak jednak w przypadku kobiet i salafistów: kobiety są zmęczone rolą jedynego przedmiotu dyskusji i obsesyjnej troski salafistów. Wszystkie fatwy salafistów dotyczą jednej jedynej idei, odrzucanej przez kobiety - i zwykły zdrowy rozsądek - mianowicie, że kobieta jest tylko ciałem, powłoką cielesną pozbawioną rozumu, narzędziem przyjemności, ruchomą wylęgarnią pokusy(…).

Włącz telewizor, wybierz dowolny kanał o dowolnej porze dnia, a zobaczysz salafistę rozprawiającego o bikini, szortach, włosach i obiecującego udzielić zagranicznym turystkom nauki na temat obyczajnego zachowania oraz zalet islamskiej zasłony na tej cnotliwej ziemi, naszej ziemi. Prawda jest taka, że turystka w szortach w ogóle nie myśli o tym, o czym myślą mężczyźni dotknięci zespołem "obsesji na punkcie cielesności (kobiety)." (…) Chce ona tylko obcować z naturą, chce by jej skóra pochłaniała promienie słoneczne będące źródłem życia. Odnajdujemy tu całą filozofię powrotu do natury, porównywalną do filozofii diety żywieniowej opartej na warzywach i świeżych owocach, a nie na żywości z puszek, smażonych potrawach i innych substancjach rakotwórczych, które zajmują znaczące miejsce na stołach czcigodnych Arabów . (…) To, co rodzi się w głowach mężczyzn, kiedy widzą ciało turystki w szortach, jest oznaką choroby, której istnienia te kobiety ani nie podejrzewają , ani, co ważniejsze, za którą nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.
Samochód służy nam jako środek transportu, choć można nim też zabić dziecko na drodze. Nie możemy jednak zakazać używania samochodu pod pretekstem, że niszczy on młode życie. Można natomiast nauczyć się dobrze prowadzić samochód. Dlatego islam zachęca nas do obyczajności, a nie do grzebania kobiet żywcem. Czy może istnieć cnota bez walki ze sobą samym, z pokusą grzechu? Leczcie wasze choroby, pożądliwość waszych ludzi, zamiast uczyć innych (…) nienawiści do natury, jak my jej nienawidziliśmy (…), doprowadzając do plagi nowotworów, niewydolności nerek, zapalenia wątroby, osteoporozy, otyłości, chorób serca, zatoru mózgu i innych chorób tego Trzeciego Świata, po którym hulają fast foody i który apatycznie rozwala się przez wiele godzin przed telewizorem; który nienawidzi spacerów, pływania, w skrócie - sportu oraz nie ma szacunku ani dla bliźniego, ani dla przyrody.

To naprawdę napawa smutkiem, że widok kobiecych włosów wywołuje takie zamieszanie u salafistów, podczas gdy nie dręczy ich wcale spektakl bosych dzieci grzebiących pospołu z psami i kotami w pojemnikach na śmieci w poszukiwaniu kromki chleba. Jakoś nie słyszeliśmy, żeby wydali fatwę w sprawie bezdomnych dzieci włóczących się po ulicach Egiptu, które się tam rozmnażają, dając życie takim samym istotom, jak one, predestynowanym do żebractwa i przestępczości. Przeciwnie, dniem i nocą nasze uszy SA bombardowane hałasem o włosy kobiet, o zakaz noszenia wysokich obcasów przez kobiety, o ich bezwstydny głos ( chyba, że go oddają na partię Hizb el Nour!), ich niekompetencję, konieczność ich bicia i poniżania, aby nie zeszły z dobrej drogi.

Im bardziej ktoś ma obsesję na punkcie jakiejś rzeczy, tym bardziej jej zakazuje, uczy Michel Foucault. Czy salafiści są tak nawiedzeni przez kobiety, że ich fatwy poza kobietami nie mają żadnego innego celu? Czy nie ma nic w mózgu salafisty poza nimi? Panowie salafiści, czy macie pojęcie o tym, jak wiele kobiet w Egipcie zajmuje się zaspokajaniem potrzeb ich dzieci, małżonków i rodziców? Dlaczego tak się trudzicie, by oszpecić islam (…), tak redukujecie jego obraz, jak gdyby przesłanie islamu ograniczało się do kobiet, ich włosów i ciała? Uciszcie się nieco, wasze słowa skazują was na potępienie i stanowią obrazę życia. Albo pogrzebcie kobiety żywcem, żeby świat należał tylko do was. Wtedy odnajdziecie wreszcie spokój, i my też.

Tłumaczenie z języka arabskiego na jęz. francuski: Yassin Temlali

*Egipska pisarka

25 października 2011

PALESTINE, LIBYE, SYRIE….

FEMINISTES PLUS QUE JAMAIS POUR LA PAIX ET LA DÉMOCRATIE

Nous vivons des temps historiques. Les peuples du Monde Arabe se dressent contre les
dictatures et la corruption; ils réclament des réformes et luttent pour la liberté, la dignité
humaine et la justice sociale. Les femmes ont pris part aux responsabilités dans tous les
soulèvements, leur mouvement est partie intégrante des forces démocratiques pour la
justice sociale et économique. Pourtant elles sont systématiquement écartées des processus
de décision dans l’élaboration du futur de leurs pays. Alors, quelles démocraties prépare-t-on
et négocie- t-on ?

(więcej na stronie Apele, kampanie)

30 września 2011

Zaproszenie na Festiwal Humanizmu

30.09 - 02.10. 2011, Łódź

(Strona Festiwalu)


21czerwca 2011

Tekst niniejszego Manifestu jest poddany pod dyskusję oraz stanowi propozycję do głosowania przez uczestników Światowego Kongresu Wolnej Myśli, który odbędzie się 10 sierpnia 2011 w Oslo w ramach Światowego Kongresu Humanistycznego 2011

Manifest w sprawie wolności sumienia

Ludzkość narodziła się wolna.
Natura nie stworzyła ani tytułów, ani religii, ani kościołów, ani cenzury, ani własności.
Wyłaniając się z prehistorii, Ludzkość stała się sobą w procesie długiej walki o przetrwanie, ciężko doświadczana przez warunki życia na planecie, której nie znała i nie rozumiała.
Pokonując stopniowo przeciwności i ograniczenia, w tym przeciwności i ograniczenia, które sama stworzyła, Ludzkość musiała sama dla siebie ustanowić prawa.
Prawa Ludzkości nie zostały ustanowione czy wydarte kosztem innych tak zwanych "praw" nieznanego pochodzenia.
Prawa Ludzkości istnieją, ponieważ istnieje Ludzkość.
Prawa Ludzkości to "prawdy oczywiste same w sobie".
Pierwszym z tych praw, pierwszą z wolności jest prawo do wolnego myślenia.
Ta pierwsza i fundamentalna wolność nazywa się wolnością sumienia.
W istocie, Ludzkość poprzedza kościoły.
W istocie, Ludzkość jest ponad kościołami.
Bogowie, kościoły, przesądy, dogmaty są wytworami człowieka i niczym więcej.

WIĘCEJ ŚWIATŁA

Z perspektywy wieków, ostatnie słowa Goethego są naszym mottem.
Wolność sumienia to dla Ludzkości wolność badania, również wolność badania samej siebie.
Ludzkość jest omylna i samodoskonaląca się, ponieważ jest wyposażona w rozum, a tym samym w zdolność do krytyki.
To, czego Ludzkość dokonała, może zostać przez nią zniweczone.
Kolejne generacje nie mogą żyć w nieskończoność spętane łańcuchami.
W odróżnieniu od Kościołów, wolna Ludzkość odrzucała, odrzuca i będzie odrzucać nieomylność.
To, co jest dobre dla papieży, nie jest dobre dla ludzi.
Ludzkość ma zdolność do samodoskonalenia się, tj. zdolność do poprawiania i ulepszania siebie samej; raj nie jest dla niej ani grzeszną i zakończoną przeszłością, ani niedostępną i mityczną przyszłością, lecz codziennym działaniem, możliwym dzięki wolności sumienia.
Możemy powtórzyć za Protagorasem: «Człowiek jest miarą wszystkich rzeczy».
Geniusz ludzki jest nieograniczony. Posiadający umiejętność podziału najmniejszej cząstki Wszechświata, potrafi także zmieniać własną strukturę, wyruszyć na podbój innych planet, badać pochodzenie świata i zastanawiać się nad własną przyszłością.
Jest on, niestety, zdolny do zaprogramowania własnej destrukcji.
Los ludzkości to projekt prometejski, projekt buntownika, który, według z mitologii, słusznie wykradł ogień jego posiadaczom, by go dać ludziom. Prometeusz jest metaforą ludzkości w walce o swą emancypację.
Uznając wolność sumienia, która nie jest niczym innym, jak wolnością Ludzkości, Ludzkość zawsze zderzała się z religijnymi dogmatami.
Za każdym razem, gdy Ludzkość robiła jakikolwiek krok do przodu i umacniała swe prawa, spotykała się z potępieniem kościołów.

HISTORIA

Lista męczenników i bohaterów wolności sumienia przekracza ramy krótkiego przeglądu, który możemy tu sporządzić.
Sokrates, skazany na wypicie cykuty za zalecanie młodzieży samodzielnego myślenia.
Filozof z Sorbony, Abelard, okaleczony za to, że przedkładał własną opinię nad opinię « ojców ».
Galileusz, uczony skazany za głoszenie prawd niezgodnych z Biblią, a opartych na wynikach własnych badań. To samo spotkało Etienne’a Dolet, Giordano Bruno, Michela Servet, Vannino Vanini i wielu innych.
Gdy na Zachodzie został zredagowany pierwszy tekst ustanawiający prawa (« Magna Carta », Wielka Brytania. 1215 r.), arcybiskup Canterbery Langton poparł go, za co został zawieszony w swych obowiązkach przez papieża.
Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela, ogłoszona we Francji w 1789 r. , została potępiona przez papieża.
Charles Bradlaugh, wybrany demokratycznie w 1880 r. do Parlamentu w Westminster, musiał prowadzić długą walkę o prawo zasiadania w Parlamencie bez składania przysięgi na wierność religii anglikańskiej.
Pedagog i wolnomyśliciel z Hiszpanii Francisco Ferrer i Guardia został rozstrzelany w 1907 r . na wniosek hierarchów katolickich.
Wolnomyśliciel i libertyn kawaler de la Barre został ścięty na rozkaz Kościoła, a wielka figura niemieckiej Wolnej Myśli Max Sievers został zgładzony w Hamburgu w 1943 r. przez nazistów.
Lista jest długa…
Świadczy ona o nieprzerwanej walce między dogmatem a wolnością sumienia.

Z NASZYCH CZASÓW

Cały świat widzi, że kościoły nadal dławią i prześladują sumienia. Kościoły się nie zmieniły.
W Pakistanie, Dr Younous Shaikh został oskarżony o bluźnierstwo i skazany na śmierć, zanim udało mu się schronić w Europie po międzynarodowej kampanii solidarności. Przeżył ponad 3 lata w przedsionku śmierci.
W Nigerii aktywista Leo Igwe był wielokrotnie zatrzymywany i poddany brutalnym atakom policji za obronę osób oskarżonych o « czary ». W 2011 r. został zwolniony po dwóch dniach zatrzymania w wyniku międzynarodowej kampanii na jego rzecz.
Sędzia Luigi Tosti nie ustaje w walce o przywrócenie mu wszystkich praw po tym, jak mu je odebrano za odmowę prowadzenia rozprawy w Sali ozdobionej krucyfiksem.
« Wysoka Izba », instancja odwoławcza Trybunału Europejskiego Praw Człowieka, do której zwrócił się rząd Berlusconiego, wydała wyrok przychylny dla państwa włoskiego, który pozwala na narzucanie obecności krucyfiksu w szkołach publicznych we Włoszech (tzw. sprawa Lautsi).
Możemy przytoczyć wiele przykładów, m.in. niedawne zniszczenie w Avignon przez katolickie komando dzieł sztuki uznanych przez za « bluźniercze ».

WYDRZEĆ, OBRONIĆ LUB PRZYWRÓCIĆ WOLNOŚĆ SUMIENIA

Podobnie jak każde prawo, wolność sumienia powinna być zapisana w oficjalnych tekstach, takich jak deklaracje, konstytucje, ustawy czy inne dokumenty prawne.
W niektórych krajach są takie teksty. Chodzi tu m.on. o Pierwszą Poprawkę do Konstytucji USA: « „Kongres nie może stanowić ustaw wprowadzających religię albo zabraniających swobodnego wykonywania praktyk religijnych; ani ustaw ograniczających wolność słowa lub prasy, albo naruszających prawo do spokojnego odbywania zebrań i wnoszenia do rządu petycji o naprawienie krzywd”(1791) ; Ustawę o Rozdziale Kościołów od Państwa we Francji (1905) «Republika nie uznaje, nie opłaca ani nie subwencjonuje żadnej religii. W rezultacie, począwszy od 1 stycznia, który nastąpi po ogłoszeniu niniejszej ustawy, zostaną zlikwidowane w budżetach Państwa, departamentów i gmin wszelkie wydatki związane z wykonywaniem praktyk religijnych. », art. 3 Konstytucji Meksyku (1917) : « żadnego nabywania, posiadania czy administrowania nieruchomościami przez Kościół , żadnej osobowości prawnej dla Kościoła », Portugalii, Rosji rewolucyjnej z 1917, referendum konstytucyjne w Boliwii (2009), Konstytucja « przejściowa » Nepalu (2007).
Nie będzie zbędnym przypomnienie, że teksty te są często naruszane i konieczna jest ich obrona lub ich przywrócenie, tak jest w przypadku w Francji, gdzie wszystkie rządy od czasów rządu Vichy dopuszczają się pogwałcenia ustawy o Separacji.
Dlatego z radością witamy każdą walkę o wolność sumienia, w tym zniesienie przestępstwa bluźnierstwa w Wielkiej Brytanii. W Polsce w marcu 2010 r. tygodnik Episkopatu « Gość Niedzielny » i Kuria Metropolitalna w Katowicach zostały skazane przez sąd za porównanie feministki Alicji Tysiąc do nazistowskich oprawców. Inne przykłady zwycięstw są również znane.
Pozdrawiamy antyklerykalne manifestacje w Polsce i we Włoszech, pozdrawiamy tysiące osób na ulicach Bejrutu demonstrujących pod hasłem « Laickość jest rozwiązaniem » w kraju, w którym system polityczny oparty jest na kluczu wyznaniowym, tysiące manifestantów w Tunezji, którzy głoszą hasło « Laickość=wolność i tolerancja », tysiące manifestantów w Londynie protestujących podczas wizyty głowy Kościoła katolickiego ze słowami : « Niech Papież płaci », laickich manifestantów w Hiszpanii…
Pod różnymi szerokościami geograficznymi, na różnych kontynentach, w różnych formach – treść jest ta sama : żądanie wolności sumienia.
Walczymy o unieważnienie wszystkich Konkordatów, przeciwko wszelkim wojnom religijnym, przeciwko wszelkim « szokom cywilizacji ».

REFLEKSJE

Nasze tradycje i nasza walka, w tym nasze wnioski i rezolucje Światowego Kongresu Wolnej Myśli w Rzymie w 1904 r. są gwarancją i obietnicą naszego zaangażowania.
Zgodnie z tradycją Światowego Kongresu w Rzymie w 1904 r., obecni lub reprezentowani uczestnicy Światowego Kongresu w Oslo w dniu 12 sierpnia 2011 zakładając Międzynarodowe Stowarzyszenie Wolnej Myśli (l’AILP (Association Internationale de la Libre Pensée) postanawiają prowadzić dwie kampanie, tj. Kampanię na rzecz wyjawienia prawdy o finansowaniu religii i oddania sprawiedliwości ofiarom kościołów.
Popierając wolność sumienia, co implikuje rozdział kościołów od państwa, chcemy wyjaśnienia kwestii finansowania religii, wyjaśnienia « purpurowej ekonomii » która obciąża budżety państw kosztem wydatków na zdrowie i edukację z korzyścią wyłącznie dla tych, którzy sami siebie kwalifikują jako « duchowni ».
Chcemy oddania sprawiedliwości ofiarom kościołów.
Sprawiedliwość nie oznacza skruchy.
Skrucha jest elementem wiary religijnej i dotyczy tylko Kościołów, które się sytuują ponad prawami ludzkimi.
Chcemy sprawiedliwości, która oznacza w wypadku uznanej winy sankcje, w tym prawne, finansowe i moralne.
Sprawiedliwości dla ofiar nadużyć seksualnych w kościołach, które okazują się być wkKościołach instytucją w Instytucji.
Sprawiedliwości dla ofiar dyskryminacji Czwartego Konsylium na Lateranie w 1215 r. który skazał Żydów na noszenie żółtej odznaki, Inkwizycji, która uderzyła w Żydów, muzułmanów i « heretyków ».
Sprawiedliwości dla kolonizowanych i ewangelizowanych narodów, którym odebrano prawa i ziemie w Afryce, Azji, Ameryce Północnej. By przytoczyć słowa J. Kenyatta « kiedy Biali pojawili się w Afryce, my mieliśmy ziemie, a oni mieli Biblię. Oni nauczyli nas modlić się z zamkniętymi oczami : kiedy je otworzyliśmy, Biali mieli nasze ziemie, a my – Biblię. »
Chcemy pełnej wolności dla badań naukowych, z poszanowaniem sumienia wszystkich.
Chcemy prawa kobiet do dysponowania ich własnym ciałem
Chcemy całkowitego oddzielenia edukacji od religii. To wolne prawo rodziny, uczyć dzieci, tego co uważa za właściwe, ale to nie może dotyczyć szkoły publicznej.
Nie mamy za złe ludziom posiadania własnych poglądów.
Mamy za złe instytucjom, że chcą narzucać poglądy.

PERSPEKTYWY

My, obecni na Światowym Kongresie Wolnej Myśli w Oslo, wobec wyników naszych badań i , z jednej strony oraz przełomowej sytuacji w jakiej znajduje się sprawa wolności sumienia - z drugiej, nie mając intencji zastępowania stowarzyszeń i organizacji narodowych i międzynarodowych, oświadczamy:
wolność sumienia jest konstytutywną wartością demokracji,
wolność sumienia jest konstytutywną wartością wyzwolenia Ludzkości.
Zobowiązujemy się :
bronić wszędzie i dla wszystkich tej wolności,
manifestować po bratersku i uroczyście naszą solidarność ze wszystkimi tymi, którzy są prześladowani z powodu poglądów,
zwrócić się do wszystkich, którzy się identyfikują z tym Manifestem, by się przyłączyli do naszej walki.

Niniejszy Manifest jest poddany pod dyskusję oraz stanowi propozycję do głosowania przez uczestników Światowego Kongresu Wolnej Myśli w Oslo, który odbędzie się 10 sierpnia 2011.
Celem światowego Kongresu jest reaktywacja Międzynarodowego Stowarzyszenia Wolnej Myśli.


27 marca Kolejny Marsz Pustych Garnków w Gdańsku

Marsz%20pustych%20garnk%C3%B3w.jpg

8 marca 2010

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ KOBIET

Warszawska Manifa : Dość wyzysku, wymawiamy służbę!

manifa2011_017_doscwyzysku.jpg

źródło:www.manifa.pl

XII warszawska Manifa przeszła ulicami stolicy pod hasłem "Dość wyzysku! Wymawiamy służbę!". Uczestniczyło w niej blisko 6 tysięcy ludzi - kobiet, mężczyzn, osób transpłciowych i queer. Manifa była ona dedykowana Izabeli Jarudze-Nowackiej, niezmordowanej obrończyni praw kobiet i praw człowieka w ogóle. Głównymi tematami tegorocznej Manify były bezrobocie, nierówność ekonomiczna i łamanie prawa pracy, ale także prawo do aborcji, in vitro, zdrowie reprodukcyjne.
Więcej na stronie Porozumienia Kobiet 8 Marca - organizatorek Manify http://www.manifa.org

Z Deklaracji Feministycznej Sieci Aisha

بمناسبة يوم المرأة العالمي

مرفق ربطاً بيان

منتدى النساء العربيات – شبكة عايشة

مع التمنيات للنساء بحياة حرة بدون عنف وتمييز

على أساس المساواة التامة بين الجنسين

"We, the Arab Women’s Forum – AISHA, feel that this International Women’s Day is a real celebration of women calling for democratic freedoms, equality, and social justice. It is a women and men joined struggle to break the silence on violations of human rights and to request justice and dignity for all."


8march-party-2011.pdf

Long Live 8 March, International Women’s Day!

A Day Against Gender Apartheid!

"8 March has long been established as the day symbolizing the struggle for freedom, equality and women’s liberation. More than a hundred years ago, this day was announced as a day to
highlight the struggle of millions to abolish suppression against women. It was named as
International Women’s Day commemorating the struggle of women workers in New York.
A day to declare that the international movement for women’s liberation goes further than
fighting the obvious discrimination and inequality. It questions and challenges the core of
misogynous ideology resulting from capitalism. (…)

The world is facing one of its most exciting and moving eras.
2011 is unforgettable. The struggles against onslaught of capitalism in Europe and
despotic governments of suppression, dictatorship, poverty, exploitation, superstition, cultural
backwardness and misogynous from Middle-East to North Africa are challenged.
This 8 March will truly be unforgettable. 8 March must be turned into a day for freedom and equality
of humanity Iran has become the centre of a resolute and organized struggle against misogyny and the rule of religious superstition.

The women’s liberation movement in Iran is well aware that women
cannot achieve their demands so long as the Islamic Republic is in power.
People want to overthrow the regime. They have to be organized to achieve their demands. (…)Women’s liberation movement in Iran is strong. The overthrow of the Islamic Republic of Iran not only provides the steps towards women’s liberation in Iran, it also opens doors for the
liberation of women under the rule of Islam in the region."

WUP Iran
1 March 2011


ŻĄDANIE WOLNEJ, DEMOKRATYCZNEJ I LAICKIEJ ALGIERII

Wystapienie Soad Bekkouche EFI FRancja


5 lutego 2011

NARODY ARABSKIE PRZED WYBOREM: DEMOKRACJA CZY ISLAMIZM?

Djemila Benhabib

Autorka książki «Moje życie pod prąd Koranu» ( «Ma vie à contre-Coran»)

Tłumaczenie: Nina Sankari

29 stycznia na wezwanie organizacji kobiecych obył się w Tunisie wielki marsz na rzecz społeczeństwa obywatelskiego i równouprawnienia. Uczestniczyły w nim tysiące obywateli z żądaniem wyraźnego zapisania w nowej konstytucji zasad świeckości państwa i równouprawnienia kobiet i mężczyzn.
Kobiety tunezyjskie są świadome tego, że gdy w świecie arabskim rozległy się pomruki historii, islamiści natychmiast zaktywizowali się, by ukręcić łeb demokracji i doprowadzić do regresu praw kobiet.
Jak sępy czyhają na dogodny moment, gotowi rzucić się na arenę polityczną za każdym razem, gdy mowa o tzw. tranzycji. W tym sensie związany z Bractwem Muzułmańskim ruch Nadha pod przywództwem Racheda Ghannouchi stanowi prawdziwe zagrożenie dla przyszłości Tunezji. Tunezyjczycy muszą być bardzo czujni. Słynni ze swej tolerancji i otwartości, nie są jednak zabezpieczeni przed zejściem z tej drogi. Tunezja bowiem także nie jest wolna od sprzeczności świata arabskiego i muzułmańskiego. Islam jest religią państwową. Od wyborów w 1989 r. zinstytucjonalizowany Islam był promowany przez dyktatora Ben Alego na tysiąc i jeden sposobów.
Chociaż kobiety nie rzucały się zbytnio w oczy w czasie ludowego powstania ostatnich tygodni, to rewolucja tunezyjska ma bardzo wyraźną kobiecą twarz. Jest to twarz kobiety wolnej i wyemancypowanej, o statusie wywołującym zazdrość kobiet z całego świata arabskiego, świata, który ani trochę się nie krępuje traktować je w sposób rodem z innej epoki.

Nie zapominajmy, że w Tunezji nie zadziałał argument, iż Allah chciał dla kobiet islamskiej zasłony, poligamii, odrzucenia i kamienowania. Od początku XX-go wieku mężczyźni i kobiety marzyli o budowie alternatywnego systemu, w którym nie będzie się kupczyć godnością kobiety. Tunezyjczyk Tahar Haddad (1899-1935), teolog z Uniwersytetu Zeituna, podobnie jak Egipcjanin Qasim Amin (1863-1908), pisarz i poeta, głosili emancypację kobiet i nawoływali do zrzucenia przez nie zasłony. Haddad aktywnie walczył przeciwko poligamii; zasłonę islamską porównał do „kagańca, który nakłada się psu, żeby nie mógł gryźć”.
Za rządów Burgiby, założyciela nacjonalistycznej partii Neo Destur, Tunezja stała się krajem wysuwania feministycznych postulatów i ich sukcesów. 11 stycznia 1929 r. w artykule, który ukazał się w „Sztandarze tunezyjskim” Burgiba akcentuje konieczność zmiany społeczeństwa tunezyjskiego od środka. „Musi nastąpić ewolucja, inaczej czeka nas śmierć” – pisze. Zaraz po uzyskaniu niepodległości wprowadza pakiet reform ustawowych, których zwieńczeniem jest Kodeks statusu osobistego (Code du statut personnel – CSP). Opublikowany 13 sierpnia 1956 r. Kodeks przyznaje kobietom prawa bez precedensu w świecie arabskim. Delegalizuje m.in. poligamię i odrzucenie żony (rozwód bez sądu – tłum.) oraz wprowadza wymóg obopólnej zgody kandydatów na małżonków przy zawieraniu małżeństwa. Daje kobietom prawo głosu w 1957 r. i legalizuje aborcję w 1973 r.

1242212656.jpg

Państwa muzułmańskie, które instytucjonalizują dyskryminację i przemoc wobec kobiet, by je podporządkować mężczyznom, mają zawsze to samo alibi: Islam i stosowanie szariatu. Dokonanie wyłomu w tym systemie oznacza dokonanie wyłomu w całym społeczeństwie. Status kobiety wiąże się z największym tabu: miejscem religii w społeczeństwie. Problem ten pozostaje do dziś podstawowym wyzwaniem, przed którym stoją muzułmanie. Dotykamy tu sedna sprawy. Pytanie o to, czy system polityczny oparty na religii jest kompatybilny z projektem demokratycznym zderza się z zasadą o charakterze etycznym. W demokracji wolność myśli, słowa i sumienia to istotne prawa, które implikują prawo do różnicy zdań. W systemie demokratycznym istnieje możliwość żądania zmiany lub zniesienia jakiegoś prawa. Tymczasem taka wolność jest niemożliwa, gdy prawo jest oparte na świętej księdze. Tak więc, wprowadzenie religii do sfery politycznej i narzucenie szariatu pod pretekstem spełnienia woli Allaha oznacza podważenie autonomii jednostki wobec społeczności, do której ona należy. Oznacza także odrzucenie koncepcji religii, która powinna wynikać z wyboru jednostki i wolnego wyznawania danej wiary. W większości społeczeństw muzułmańskich praktyki społeczne uległy daleko posuniętej sekularyzacji i obecnie w przeważającej części państw muzułmańskich prawo islamskie dotyczy przede wszystkim, żeby nie powiedzieć, że wyłącznie, sfery rodzinnej, a w konsekwencji, miejsca kobiety w tej sferze. To jest właśnie stawka w sporze o status kobiety.

Tahar Haddad i Burgiba wytyczyli drogę w umysłach ludzi. Dziś inne pokolenie przejmuje pałeczkę, żeby skonsolidować zdobycze i w pełni uczestniczyć we wspaniałym demokratycznym otwarciu. „Jaśminowa Rewolucja” wyznacza drogę do zmian i wzywa świat arabski do dokonania decydującego wyboru: demokracja czy islamizm?

Jemila Benhabib jest algierską dziennikarką, działaczką feministyczną i laicką, mieszkającą od 1997 r. w Quebecu. W 2009 r. wydała książkę "Moje życie pod prąd Koranu" (Ma vie a contre-Coran).


4 lutego 2011

Poniżej publikujemy tekst apelu o wsparcie dla narodu egiPSkiego w polskiej wersji językowej. Z naszych informacji wynika, że apel ten został szeroko rozpowszechniony. W stolicach krajów europejskich pod ambasadami Egiptu odbywają się już manifestacje wsparcia dla narodu egipskiego. (Red. NS)

APEL O MIĘDZYNARODOWĄ SOLIDARNOŚĆ Z NARODEM EGIPSKIM

"Potrzebujemy Waszej konkretnej pomocy TERAZ! Prosimy o zmobilizowanie Waszych ludzi, Waszych społeczeństw wszędzie w Europie, wezwijcie europejskie kobiety do protestów przed ambasadami Egiptu w Waszych krajach z żądaniem odejścia Mubaraka. Oni nas nie słuchają, słuchają głosów z Europy. Mubarak zabija swój własny naród, zabija egipską młodzież. Musicie pomóc nam skończyć z tym. Po 30 latach autorytarnego reżimu chcemy mieć wpływ na nasz los. Mubarak musi odejść teraz i pozwolić nam wybrać rząd tymczasowy. (z rozmowy telefonicznej z Kairem, 3 lutego)

Mubarak zabija własny naród na oczach całego świata. Miliony ludzi zorganizowały się , opierając się rozlewowi krwi i jednocząc naród w jasno określonym celu, który pragną osiągnąć: obalić Mubaraka i jego reżim TERAZ! Po to, by naród mógł otworzyć nową, demokratycznę erę w Egipcie.

Europejska Feministyczna Inicjatywa (IFE-EFI) nawołuje społeczeństwa Europy do solidarności z egipskim narodem; do organizowania w każdym z krajów protestów przed ambasadami Egiptu przeciwko brutalnej przemocy, którą stosuje policja i służby specjalne wobec manifestantów. Europejskie rządy wspierały przez dziesięciolecia totalitarny reżim realizując własne interesy, ale teraz nadszedł czas, by stanąć po właściwej stronie historii. Mocno wspieramy naród egipski w jego słusznej walce o wolność, sprawiedliwość i demokrację.

W tym przełomowym momencie żądamy, by rządy krajów europejskich i Unia Europejska wywarły nacisk w sprawie natychmiastowego przerwania rozlewu krwi uczestników pokojowych demonstracji i natychmiastowego odejścia Mubaraka. Unia Europejska musi wreszcie usłyszeć głos ludu egipskiego, który wyraźnie domaga się zmian TERAZ, zanim pojawią się kolejne tysiące rannych i zabitych. Unia Europejska nie może uchylić się od zademonstrowania poparcia dla praw człowieka i demokracji nie tylko na papierze, ale w rzeczywistości!

Kobiety i mężczyźni w Egipcie potrzebują międzynarodowego wsparcia bardziej niż kiedykolwiek!
Świat nie może pozwolić reżimowi Mubaraka na masakrę Egiptu!
Egipt nie może czekać!

IFE-EFI, 03.02.2011

Wersja angielska Apelu:

CALL%20FOR%20INTERNATIONAL%20SUPPORT%20TO%20THE%20PEOPLE%20OF%20EGYPT%2C%20%20IFE-EFI%203rd%20Feb%202011.pdf

3 lutego 2011

IFE-EFI otrzymuje coraz więcej apeli z Egiptu o wsparcie i pomoc międzynarodowej opinii publicznej, by nie dopuścić do siłowego rozprawienia się z powstaniem w Egipcie. Puiblikujemy poniżej niektóre z nich:

"Potrzebujemy Waszej konkretnej pomocy TERAZ! Prosimy o zmobilizowanie Waszych ludzi, Waszych społeczeństw wszędzie w Europie, wezwijcie europejskie kobiety do protestów przed ambasadami Egiptu w Waszych krajach z żądaniem odejścia Mubaraka. Oni nas nie słuchają, słuchają głosów z Europy. Mubarak zabija swój własny naród, zabija egipską młodzież. Musicie pomóc nam skończyć z tym. Po 30 latach autorytarnego reżimu chcemy mieć wpływ na nasz los. Mubarak musi odejść teraz i pozwolić nam wybrać rząd tymczasowy. (z rozmowy telefonicznej z Kairem, 3 lutego)

"We need urgently your concrete support now! Please mobilize your people, the people everywhere in Europe, call European women to demonstrate in front the Egyptian embassies and to ask for the departure of Mubarak. They don't listen to us; they listen to the European voices. Mubarak is killing his people; he is killing the Egyptian youth. You must help us to stop this. After 30 years of autocratic regime, we want to have power on our own destinies. Mubarak must go now and let us choose our provisional government ".
On the phone from Cairo 3rd of February morning

Kamal Abou Aetah, jeden z liderów grup robotniczych i organizatorów rewolucji 25 Stycznia w Egipcie, przekazał telefonicznie do OWFI następujący apel:

„Pomóżcie nam, atakują nas, biją. Nasza pokojowa manifestacja jest obiektem skrajnej przemocy ze strony policji i sił specjalnych Moubaraka, przebranych za cywilnych uczestników demonstracji. Próbują zmasakrować nasze powstanie"

Deklaracja solidarności Organizacji na rzecz Wolności Kobiet w Iraku

Organization of Women’s Freedom in Iraq (OWFI)

03/02/2011

We at the Organization of Women’s Freedom in Iraq are watching and following up closely with the news coming from Tunisia, Egypt and other dictatorship-driven countries in the Middle East and North Africa. We have strong hope and believe that others will follow. Military coup-d'état and western-backed and installed governments have had their terms in office through authoritarian rule and the terrorizing of civilians. The time has come for people to take matters into their own hands, and choose an alternative that represents the free will and aspiration of people for a better life, better future for their children, equal rights for women, workers and all people regardless of their backgrounds. The times have changed; people have broken through the barriers of fear and have tasted the glory of their own will power and strength to change the oppressive establishment.
We offer our strong support and solidarity to the people of Tunisia and Egypt in their revolution.

Organization of Women’s Freedom in Iraq OWFI
www.equalityiniraq.com

więcej informacji w rubryce Apele


2 lutego 2011

Tunezyjska iskra rozpaliła cały region. W kolejnych krajach świata arabskiego - Jemenie, Jordanii, Algierii - wybuchły zamieszki. Powstanie w Egipcie, kraju kluczowym dla tego regionu, cały świat śledzi z zapartym tchem. Od przebiegu wydarzeń w Egipcie mogą zależeć dalsze losy ruchu demokratycznego w sąsiednich krajach. Krajom arabskim zdarzało się rozmijać z historią, to jeden z momentów, w których ją tworzą. Czy i dla kogo Arabska Wiosna Ludów wyda owoce? Partnerskie organizacje IFE-EFI oraz przyjaciele z regionu Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej przekazują nam swoje relacje, pełne nadziei i obaw.
Tak wiele się dzieje, że nie nadążamy z pisaniem i tłumaczeniem kolejnych deklaracji poparcia dla demokratycznych ruchów w tych krajach. Mamy nadzieję, że będą to demokratyczne przemiany, które wzmocnią prawa kobiet i poprawią ich sytuację.
/red. NS
/

FEMINIST SOLIDARITY WITH THE EGYPTIAN RISING

The people of Egypt won’t leave the streets, won’t give up until Mubarak depart!
In the streets and areas in Cairo people are coming together and organising in local committees (defence groups) to protect them and each other, says Nawal Al Saadawi today, 30th of January. The security forces shoot at the young people with silence and rubber bullets; drive their military vehicles over the protesters. Hundreds of arrests have been made; hundreds have been killed and thousands injured. Cairo looks like in a warzone, say our friends! Young men and women who want nothing more but dignity, freedom and justice are murdered!

THIS BLOODSHED MUST STOP!

European Feminist Initiative (IFE-EFI), feminist network acting in 15 countries in Europe, fighting discrimination against women and all forms of domination strongly denounce and condemns the bloody violence of the Egyptian security forces against their people! We denounce and condemn the brutal repression across Egypt trying to silence the voice of change. The will of people cannot be
suppressed by violence forever. The time has come for this oppressive regime to hear them and leave. The violent repression could not stop the Tunisian Revolution. We deeply hope that the resistance movement in Egypt will remain firm in its legitimate fight and will open the way to a democratic era. We demand the European Union to urgently condemn this state violence and brutality. It is not enough that Catherine Ashton, the High Representative of the European Union for Foreign Affairs and Security Policy and Vice-President
of the Commission writes a statement “to call on all parties to exercise restraint”. The European Union must urgently demand the immediate stop of using violence by the State authorities in Egypt. It is not enough that Foreign Secretary of Britain expresses concern and works together with the EU partners and allies “to deliver a clear coordinated message about our expectations of President Mubarak and in particular the need for him to take responsibility to deliver change“, when the people of Egypt are clear with their demands of nothing less than his departure, the dismissing of the government, the dissolving of the parliament and the end of the emergency law.

There is no time for David Cameron, Nicolas Sarkozy and Angela Merkel in their joint Statement to urge President Mubarak “to embark on a process of transformation towards free and fair elections”. A process of transformation cannot be started by an autocrat who has for 30 years ruled over peoples’ lives and destinies with a state of emergency law. It is time for the EU and the European governments to take responsibility for perpetuating this tyranny in decades, together with the USA, in the name of “stability”, be it regional or national.
IFE-EFI expresses our strong and full support to the Egyptian people’s movement in their struggle for social justice, freedom and human dignity. We support their demand to a democratic participation in the governing of their country.
We express our deep solidarity with the Egyptian feminist movement that is a major force of the democratic movement for change. We support them in their fight for improving the rights of women and achieving them as universal human rights. We support their commitment, together with the whole democratic movement, to open the way for democracy that implies gender equality and justice, and freedom of any kind of religious interference in the political and public sphere; the only way to achieve and sustain real democratic changes.
Our hearts and minds stay with them!

European Coordination IFE-EFI
30th January 2011


30 stycznia 2011

Feministyczne poparcie dla ruchu na rzecz demokracji w Tunezji

Dziś oczy świata są zwrócone na Tunezję, gdzie ruch ludowy, zjednoczony przeciwko korupcji, przemocy i ubóstwu na rzecz sprawiedliwości i demokracji, po tygodniach walk obalił dyktatora Ben Alego. "Tunezyjski cud", który opierał się na barterze wzrostu gospodarczego za demokrację, doprowadził kraj do bezrobocia, głodu i nędzy. Ale ludzie nie muszą wybierać pomiędzy godziwymi warunkami życia a demokracją. Pomimo brutalnych represji rewolucja w Tunezji położyła kres autokratycznym, trwającym bez mała ćwierć wieku, rządom.
Jednakże istnieje ryzyko, że ludzie zostaną pozbawieni owoców swej walki. Ruchy demokratyczne, w tym organizacje feministyczne, były raz po raz świadkami wydarzeń, w których na miejsce jednego dyktatora przychodził drugi lub stara twarz reżimu została poddana „liftingowi” albo zmiany polityczne przyniosły tylko formalną demokrację z dzikim kapitalizmem i neoliberalną polityką w promocji, za co najwyższą cenę płaciły kobiety.
Europejska Feministyczna Inicjatywa (IFE-EFI), feministyczna sieć walcząca przeciwko dyskryminacji kobiet i wszelkim formom dominacji stanowczo potępia przemoc i represje w Tunezji. Wyrażamy nasze poparcie dla tunezyjskiego demokratycznego ruchu w jego walce o sprawiedliwość ekonomiczną, polityczną i społeczną aż do do całkowitego demontażu autorytarnego systemu i realizacji praw i aspiracji ludu. Wspieramy wytrwałość ludzi czuwających nad tym, by nie zostali pozbawieni kontroli nad procesem demokratycznych przemian.
Potępiamy politykę Unii Europejskiej, która wspierała przez długie lata skorumpowany i autorytarny reżim w Tunezji.Wzywamy Unię do budowy przyszłego partnerstwa z innymi krajami w oparciu o pełne poszanowanie praw człowieka i praw kobiet. Domagamy się wypełniania przez Unię Europejską swoich zobowiązań i niewyrażania zgody na tzw. „wzmocnioną”współpracę z żadnym państwem, gdzie prawa człowieka, zarówno kobiet, jak i mężczyzn, są naruszane. Tunezja jest
przykładem na to, że demokratyczne prawa nie mogą być moneta przetargową w uzyskiwaniu tzw. „stabilności”, która nie oznacza, ani wolności, ani sprawiedliwości.
Europejska Feministyczna Inicjatywa (IFE-EFI) wyraża głęboką solidarność z ruchem feministycznym w Tunezji i jego działanością na rzecz zachowania i dalszej poprawy praw kobiet wywalczonych przez dziesięciolecia. Wspieramy organizacje feministyczne i wszystkich innych uczestników ruchu demokratycznego w ich wysiłkach, by uniknąć róznorodnych zagrożeń w obecnej sytuacji i dokonać wyboru na rzecz demokracji, która zakłada równość płci, samostanowienie i wolność od wszelkiej religijnej ingerencji w życie publiczne i polityczne.
Wierzymy, że zachowanie świeckiego charakteru społeczeństwa oraz promowanie wartości świeckich jest jedynym sposobem, aby zapobiec wzbieraniu fundamentalistycznej fali na dzisiejszejj scenie politycznej Tunezji. Wierzymy, że poszanowanie i stosowanie praw człowieka, w tym praw kobiet, stanowi warunek niezbędny do osiągnięcia i utrzymania prawdziwie demokratycznych zmian.

IFE-EFI, 25 stycznia 2011


17 stycznia 2011

Deklaracja sudańskiego stowarzyszenia kobiet "Nie dla Koalicji na rzecz Ucisku Kobiet"

IFE-EFI otrzymała wczoraj z Sudanu wiadomość, którą publikujemy poniżej w polskim tłumaczeniu.

To, co się dzieje w Tunezji, utwierdza nas w przekonaniu, że zmiany są zawsze możliwe i my (lud) nie powinniśmy pozwalać dyktatorom na niszczenie siły naszego ducha. W Sudanie witamy te wydarzenia z dużą nadzieją.
Być może niektórzy z Was śledzą losy referendum, które odbyło się na południu pokojowo, bez użycia przemocy. Wynik jest już znany, Południe jest teraz nowym państwem. Nasza organizacja (Nie dla Koalicji na rzecz Ucisku Kobiet) zorganizowała wczoraj konferencję prasową, podczas której złożyłyśmy następujące oświadczenie:

  • Wyrażamy nasze pełne poparcie i szacunek dla naszych sióstr z Południa oraz zrozumienie dla przyczyn ich wyboru. Życzymy im lepszej przyszłości w demokratycznym państwie świeckim;
  • Potępiamy rasistowskie zachowania wspieranych przez rząd grup, które szerzą nienawiść rasową w stosunku do ludności Południa i wszystkich Afrykańczyków w Sudanie;
  • Wyrażamy nasze zaniepokojenie o przyszłość Północy Sudanu w związku z coraz szerszym narzucaniem stosowania szariatu;
  • Deklarujemy okres żałoby od wczoraj aż do dnia oficjalnego ogłoszenia wyników referendum, w czasie której będziemy nosić białe lub czarne stroje, jako wyraz naszego żalu w związku z zaprzepaszczeniem szansy na różnorodność i współistnienie w jednym kraju ".

No for Women Oppression coalition


27 grudnia 2010

Wspólna deklaracja Aisha i IFE-EFI

STOP systemowej przemocy wobec kobiet - zapewnić pokój, sprawiedliwość i demokrację

Forum kobiet arabskich AISHA i Europejska Feministyczna Inicjatywa IFE-EFI, odnotowują Globalną Kampanię "16 Dni Przeciw Przemocy Wobec Kobiet" podczas spotkania organizacyjnego w dniu 25. 11. br, które zakończyło międzynarodową konferencję "Struktury patriarchalnej przemocy przeciwko kobietom: zapewnić światu pokój i bezpieczeństwo”, zorganizowanej 23 i 24 listopada w Bejrucie przez Stowarzyszenie Najdeh z Libanu.
Jednym z największych anachronizmów naszego stulecia jest fakt, że kobiety na całym świecie cierpią i umierają tylko dlatego, że są kobietami. Konserwatywne i fundamentalistyczne ruchy prowadzą bezprecedensowe ataki na prawa kobiet, zdobyte w trudnej walce. Kobiety doświadczają rosnącej ekonomicznej przemocy, która wzmaga się w warunkach neoliberalnej polityki, wykorzystującej je jako rezerwę nisko płatnej lub nieodpłatnej pracy. Systemowa przemoc wobec kobiet podtrzymywana w czasach pokoju przez patriarchalne struktury władzy, pogłębia się w czasie wojny i okupacji. Kobiety są pierwszymi ofiarami wszystkich konfliktów zbrojnych, okupacji i wysiedleń.
AISHA i IFE-EFI wspólnie potępiają dominującą obecnie patriarchalną koncepcję bezpieczeństwa opartego na sile zbrojnej i jej zdolności do niszczenia oraz na militaryzacji świata, a także politykę bezpieczeństwa niezdolną do powstrzymania przemocy wobec kobiet zarównio w sferze publicznej, jak i prywatnej. Obie organizacje dążą do wypracowania wspólnej przestrzeni dla refleksji i i działania na rzecz budowy świata wolnego od wszelkiej dominacji.

Aby doprowadzić do zakończenia przemocy, konieczne jest odsłonięcie i zidentyfikowanie współzależności wszystkich aspektów tego problemu: osobistego, strukturalnego i kulturalnego. Dlatego AISHA i IFE-EFI sprzeciwiają się wszelkim kompromisom w zakresie podstawowych praw kobiet w imię tradycji, kultury czy religii i opowaidają się za świeckim państwem obywatelskim, w którym religia jest oddzielona od polityki państwa i jego struktur.

W sferze politycznej Aisha i IFE-EFI żądają równego udziału kobiet w życiu publicznym i politycznym oraz pilnego i priorytetowego wprowadzenia do programów politycznych kwestii praw kobiet i równości płci. Prawdziwa demokracja, sprawiedliwość i pokoj są niemożliwe w warunkach ucisku połowy populacji na świecie.

AISHA%20EFI-EFI%20Beirut%20Declaration%20%2025-11-2010%5B1%5Dx.pdfAisha-EFI Statement

Bejrut, 25 listopada 2010


9 listopada 2010

Nasi kandydaci w wyborach do Rady m.st. Warszawy: Lista nr 26

Z listy RACJI Polskiej Lewicy startuje troje członków-założycieli EFI. Popieramy także kandydatury z lewicowej feministycznej sieci ROZGWIAZDA.

więcej informacji w rubryce Ogłoszenia


2 listopada 2010

Warsztaty LSF Rozgwiazda w ramach Polskiego Forum Społecznego

Zapraszamy do udziału w bloku warsztatów feministycznych, które Lewicowa Sieć Feministyczna Rozgwiazda organizuje podczas Polskiego Forum Społecznego w dniu 6 listopada w Siedzibie Głównej OPZZ w Warszawie, ul. Kopernika 36/40, w Sali Okrągłej.

10.00-11.30 „Kobiety i ubóstwo – dlaczego nikt nas nie słyszy”

12.00-13.30 „Kobiety, prawa pracownicze i nowe trendy w pracy”

14.30-16.00 „Kobiety, kryzys finansowy, neoliberalizm”

Zapraszamy także na wystawę fotografii kobiet (projekt Koalicji Karat), oraz do stoiska z publikacjami organizacji współpracujących w ramach LSF Rozgwiazda.

(więcej w rubryce Ogłoszenia, zaproszenia)


Nie dopuśćmy do egzekucji Iranki SAKINEH ASHTIANI!

sakine-stopstoning.jpg

Zwracamy się z gorącą prośbą o podjęcie pilnej interwencji w sprawie Iranki Sakineh Ashtiani, skazanej przez irański reżim na ukamienowanie za cudzołóstwo.
Termin jej egzekucji wyznaczono na środę 3 listopada.
Po masowych protestach na całym świecie przeciwko ukamienowaniu Sakineh, w sfingowanym procesie zapadł wyrok tym razem nie za cudzołóstwo, a za zabójstwo męża (dokumentacja z zamkniętego poprzednio śledztwa w tej sprawie przeciwko Ashtiani "znikła", a skazany odbywający wyrok za to zabójstwo został wypuszczony z więzienia). Syn Sakineh Sajjad Ghaderzadeh i prawnik Houtan Kian zostali uwięzieni i poddani torturom w celu uzyskania obciążających Sakineh zeznań. W irańskim więzieniu przebywa także dwóch niemieckich dziennikarzy zajmujących się tą sprawą.

W dniu dzisiejszym o godz. 14.00 rusza marsz protestu z Paryża spod Ambasady Iranu do Brukseli pod PE.
Organizatorzy protestu wzywają do uczestnictwa w Marszu oraz do wsparcia akcji przeciwko kamienowaniu i egzekucjom w Iranie oraz na rzecz uratowania życia Sakineh Ashtiani poprzez:

  • Skontaktowanie się z posłami, europosłami, przedstawicielami ONZP w celu podjęcie pilnej interwencji w Ambasadach Iranu,
  • Wysyłkę listów potępiających irański reżim na adres:

Head of the Judiciary
Sadeqh Larijani
Howzeh Riyasat-e Qoveh Qazaiyeh (Office of the Head of the Judiciary)
Pasteur St., Vali Asr Ave., south of Serah-e Jomhouri
Tehran 1316814737, Iran
Email: ri.naridad|ofni#ri.naridad|ofni or via website: http://www.dadiran.ir/tabid/75/Default.aspx
First starred box: your given name; second starred box: your family name; third: your email address

Head of the Judiciary in East Azerbaijan Province
Malek-Ashtar Sharifi
Office of the Head of the Judiciary in Tabriz
East Azerbaijan, Iran

Ali Khamenei
The Office of the Supreme Leader
Islamic Republic Street - Shahid Keshvar Doust Street
Tehran, Iran
Email: via website: http://www.leader.ir/langs/en/index.php?p=letter (English)
http://www.leader.ir/langs/fa/index.php?p=letter (Persian)

Secretary General, High Council for Human Rights
Mohammad Javad Larijani
Howzeh Riassat-e Ghoveh Ghazaiyeh
Pasteur St, Vali Asr Ave., south of Serah-e Jomhuri
Tehran 1316814737, Iran
Fax: +98 21 3390 4986
Email: moc.oohay|iduj.aib#moc.oohay|iduj.aib

  • Wysłanie pomocy finansowej na kampanię wystawiając czek na ‘Count Me In – Iran’ i jego wysyłkę pod adres: BM Box 6754, London WC1N 3XX, UK. Można także dokonać płatności przez Paypal (http://countmein-iran.com/donate.html).

KONTAKT DO AMBASADY IRANU W WARSZAWIE: 022 617 4293 - 617 1585


27 października 2010

ZAPROSZENIE NA SPOTKANIE

z przedstawicielami francuskich młodzieżowych lewicowych organizacji laickich

sobota 30.10. br, godz. 18.00

Społeczne Centrum Młodych Socjalistów
Warszawa, ul. Hoża 5/7 lok. 81
Naszymi gośćmi będą Quentin GUILLEMAIN z młodzieżowej organizacji lewicowej RE-SO Transformiste et Solidaire i Olivier MAILLEBUAU z lewicowego stowarzyszenia laickiego (Le Pari(s) Laique). W programie spotkania m.in. relacja z ostatnich wydarzeń we Francji, rozmowy o laickości i inne aktualne tematy. Prowadzenie: Nina Sankari, Europejska Feministyczna Inicjatywa w Polsce.

Zapraszamy do udziału w spotkaniu i dyskusji.

(więcej w rubryce Ogłoszenia, zaproszenia)


12 października 2010

Aresztowano syna SAKINEH ASHTIANI, skazanej na ukamienowanie za cudzołóstwo, irańskiego prawnika i dwójkę niemieckich dziennikarzy

Syn Sakineh, prawnik i dwójka niemieckich dziennikarzy zostali aresztowani podczas spotkania 10 października br. w kancelarii prawnej w Tabrizie. Miejsce pobytu całej czwórki jest nieznane. Władze irańskie potwierdziły fakt aresztowania dziennikarzy.
ŻĄDAMY NATYCHMIATOWEGO UWOLNIENIA ZATRZYMANYCH ORAZ SAKINEH ASHTIANI, A TAKŻE POŁOŻENIA KRESU KAMIENOWANIU I EGZEKUCJOM!
http://stopstonningnow.com/wpress/4155

URGENT ACTION REQUIRED NOW

Sakineh Mohammadi Ashtiani’s son and lawyer have been arrested along with two journalists

Sakineh Mohammadi Ashtiani’s son, Sajjad Ghaderzadeh, and lawyer, Houtan Kian, were arrested along with a German journalist and photographer in Tabriz on 10 October 2010 at 1900 hours local time. The security forces raided the lawyer’s office where an interview was taking place and arrested all four.Their whereabouts are currently unknown and no news has been received of their situation since the arrests.
(więcej w rubryce Apele, kampanie)


22 września 2010

invMW.jpg

Zaproszenie

24 września o godzinie 18.00,

Galeria Plakatu, BUW, u. Dobra 56/66, Warszawa

MAJA WOLNA

Laureatka złotego medalu w kategorii plakatu ideowego
na tegorocznym Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie
zaprasza na otwarcie wystawy plakatów:

Spoza zasłony


24 sierpnia 2010

Pikieta przed Ambasadą Iranu przeciwko kamienowaniu i na rzecz ocalenia SAKINEH ASHTIANI

sakine-stopstoning.jpg

28 sierpnia (sobota), w godz. 12- 14, ul. Królowej Aldony 22.

Sakineh Mohammadi Ashtiani ma czterdzieści trzy lata i jest matką dwojga dzieci w wieku 16 i 20 lat. Sąd w Iranie skazał ją za cudzołóstwo na chłostę i śmierć przez kamienowanie. Zarówno dzieci Sakineh, jak i uczestnicy międzynarodowej kampanii solidarności robią wszystko, żeby ocalić jej życie. Sakineh czeka w więzieniu w Tabrizie na wykonanie kary śmierci. Jej adwokat, prawnik i obrońca praw człowieka, Mohamed Ashtafei, był prześladowany i musiał uciec z Iranu. Według Amnesty International kara śmierci przez kamienowanie grozi także 7 innym kobietom i mężczyznom.

28 sierpnia (sobota), w godz. 12- 14, organizujemy protest przeciwko kamienowaniu przed Ambasadą Iranu w Warszawie, ul. Królowej Aldony 22.

Nie pozwól, aby ten koszmar stał się rzeczywistością, dołącz do protestu.

(więcej w rubryce Apele, kampanie)


19 sierpnia 2010

Wysłuchanie obywatelskie na temat: Turystyka aborcyjna Polek

Marek Balicki, Poseł na Sejm RP i Wanda Nowicka Przewodnicząca Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny
zapraszają na wysłuchanie obywatelskie na temat: Turystyka aborcyjna Polek które odbędzie się 26 sierpnia br. ( w czwartek) w godz. 11.00 – 16.00 w Sejmie, w sali 106, budynek główny, 1 piętro.

(więcej w rubryce Ogłoszenia, zaproszenia)


10 sierpnia 2010

Początek końca krzyżokracji

Fotorelacja z manifestacji przed Pałacem Prezydenckim
20100808163.jpg 20100808165.jpg 20100808166.jpg 20100808177.jpg


29 lipca 2010

Podpisz Apel do władz Iranu w sprawie zaginięcia obrońcy praw człowieka, prawnika Mohammada Mostafaei

Organizacja Iran Solidarity wystosowała apel do władz Iranu o zaprzestanie prześladowania irańskiego prawnika Mohammada Mostafaei obrońcy Sakine Mohammadi Ashtiani skazanej przez Sąd w Teheranie na ukamienowanie za cudzołóstwo. Sprawa Sakine Mohammadi Ashtiani była przedmiotem oddzielnych apeli do władz Iranu o odstąpienie od wykonania wyroku, a sobota 24.07.br. była ogłoszona Światowym Dniem Sakine Mohammadi Ashtiani, w którym odbyły się protesty w wielu stolicach europejskich. Sprawa jest wyjątkowo pilna, ewentualne słowa poparcia należy kierować w dniu dzisiejszym do godz. 16.00 bezpośrednio na adres mejlowy moc.liamg|eizamanmayram#moc.liamg|eizamanmayram , prezeski organizacji Iran Solidarity.

(więcej na stronie Apele, kampanie)


21 lipca 2010

Świat przeciwko kamienowaniu

sakine-stopstoning.jpg

Sakine Mohammadi Ashtiani ma czterdzieści trzy lata i jest matką dwojga dzieci w wieku 16 i 20 lat. Zarówno dzieci Sakine, jak i jej adwokat, próbowali zrobić wszystko, aby zatrzymać wykonanie wyroku ukamienowania, na który została skazana za cudzołóstwo. Jednakże wyrok sądu w Iranie jest już ostateczny. Sakine czeka w więzieniu w Tabrizie na bezzwłoczne wykonanie kary przez ukamienowanie.

Wykonanie barbarzyńskiego aktu ukamienowania musi zostać natychmiast wstrzymane!
Nie pozwól, aby ten koszmar stał się rzeczywistością, dołącz do protestu przeciwko ukamienowaniu Sakine Mohammadi Ashtiani!

Podpisz petycję na: http://stopstonningnow.com/sakine/sakin284.php?nr=50326944&lang=en

(więcej na stronie Apele, kampanie)


Dawniejsze ogłoszenia są sukcesywnie przenoszone do archiwum